Różne rzeczy działy się podczas minionych Sabałowych Bajań, które już od pięćdziesięciu lat odbywają się w Bukowinie Tatrzańskiej. Bywało i tak, że się do domu bez portek wracało! W festiwalowym archiwum znaleźliśmy korespondencję, którą koniecznie musicie przeczytać.
List od Pani Magdaleny z Jeleśni, datowany na 16 lipca 1972r.

Odpowiedź Dyrektora Domu Ludowego Józefa Koszarka z 31 lipca 1972r.
